~KHR PBF~
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ru Jin-Fu

Go down 
AutorWiadomość
Ru

avatar

Liczba postów : 3
Join date : 14/12/2012

PisanieTemat: Ru Jin-Fu   Pią Gru 14, 2012 10:36 pm

Imię i nazwisko: Ru Jin-Fu
Wiek: 17 lat
Pochodzenie: Chiny
Orientacja: Homoseksualna. Z nakierowaniem na jedną, konkretną osobę.
Zawód: Jest prywatnym ochroniarzem Faia i tyle mu właściwie do szczęścia wystarczy.
Proponowana ranga*: Piorun

Wygląd: Przez naturę Ru został obdarzony dość słodką urodą. Mowa tu rzecz jasna o jego drobnej posturze i smukłej, szczupłej sylwetce, która potrafi zmylić niejedną osobę. Średni wzrost wcale nie poprawia pierwszego wrażenia, które o chłopcu można odnieść. Twarz także niestety nie wyprowadza z błędu. Duże, seledynowe oczy, łagodne rysy twarzy – doprawdy wcielenie niewinności z nieodgadnionym wyrazem i ustami zaciśniętymi w wąską linię. Rzadko kiedy, na jego obliczu goszczą emocje, ale jeśli ktoś postanowi obrazić drogiego mu pana Faia… Włosy czarne, długie i związane w warkocz, sięgający pasa. Ubiór jest mniej istotną kwestią i można po prostu powiedzieć, że preferuje tradycyjne, chińskie stroje. Szczególnie zielona góra i czarne spodnie, które dość ładnie komponują się w całością.

Charakter: Ru przypomina lalkę. I nie, to wcale nie jest żart. W teorii jego twarzy nie da się rozczytać. O czym myśli i czy w ogóle myśli, to kwestia sporna. Oblicze wiecznie bez wyrazu oraz puste oczy wcale nie tworzą dobrego wrażenia. Wykonuje każde polecenie swojego pana bez szemrania. Odzywa się też rzadko, prawie w ogóle. Ale niech nie zmylą nikogo pozory, bo pod tą grubą warstwą obojętności kryje się niezwykle zaborcza istotka. Jest ona oddana swemu panu jak nikomu innemu, a co za tym idzie – będzie bronić swojego. I biada temu, na kogo Fai zwróci większą uwagę. Dopóki wyżej wymieniony jest w pobliżu, nic się rzecz jasna nie stanie, ale gdy go nie będzie... W końcu czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal, prawda? A zajmowanie się konkurencją to normalna sprawa. Jest to więc dość prosta zależność – ten kto zagraża pozycji Ru i cieszy się względami jego pana (a sporo jest takich), niech nie liczy na nic dobrego, czy miłego ze strony tej laleczki, która potrafi zadbać o swój interes. A poza tym wiecie – karma.

Umiejętności: Specjalizuje się w stylu She Quan (Żmii), północnego, charakteryzującego się bardziej zamaszystymi ruchami rąk. Poza tym z zabójczą, dosłownie, precyzją, potrafi posługiwać się Saiami. Inne, podstawowe umiejętności w normie. Jeśli chodzi o zdolności artystyczne, natura raczej mu je poskąpiła. Przynajmniej w większości, bowiem Ru bardzo lubi kaligrafię i choć nie ma na nią zbyt wiele czasu, nie można mu odmówić pewnego talentu w tej dziedzinie.

Broń**: Saie, wykonane z adekwatnego metalu, przewodzącego dość dobrze prąd. Rzecz jasna ich rękojeści są zrobione na odwrotnej zasadzie, by przypadkiem nie doprowadzić do porażenia jego samego.

Historia postaci: Ru pochodzi z Chin i można powiedzieć, że z tamtejszymi, odpowiednimi kręgami złączony był od dziecka. Jego matka była... Może pomińmy tą kwestię, na pewno ustalenie ojca sprawiłoby trochę problemów, aczkolwiek niewątpliwie ma się tu do czynienia z jakimś członkiem mafii. Nie jest to jednak istotne, co zaś ma znaczenie, to fakt, że kobieta szukała u nich „ochrony”, nie mając wyboru. Nic więc dziwnego, że mały chłopiec, czy tego chciał, czy nie, również znalazł się pod wpływami tej jednej, wielkiej, mafijnej rodziny. Traf chciał, że była to jedna z tych, tworzących triadę, która nie zamierzała marnować „zasobu ludzkiego”. Nic więc dziwnego, że dość szybko zaczęto uczyć go, jak radzić sobie w życiu i na nie zapracować. Zaczynało się od prostych, drobnych kradzieży, popełnianych tak, by nie dać się złapać. Potem noszenie przesyłek – wiadomo. Później doszło do tego szkolenie w zakresie sztuk walki, a że miał do tego smykałkę, to cóż. Ciągnięto to dalej i nie można powiedzieć, by zaniedbano go w tej kwestii. Co dziwne pana Faia poznał dopiero w Japonii. Podesłany mu nieco ponad rok temu. Miał się nim opiekować, oficjalnie przynajmniej. Donosić o wszystkim jego ojcu, ale cóż... Coś poszło nie tak. Pojawił się taki drobny szczegół, wypadek przy pracy, można by rzec. Ru spodobał się jego nowy pan. Bardzo się spodobał. A co za tym idzie, chłopiec nie donosi praktycznie w ogóle na niego rodzicielowi i przymyka na wszystko oko. No, prawie na wszystko, ale o tamtych incydentach też nie informuje nikogo, a zajmuje się nimi sam. Brudząc rączki w imię gorącego i żywego uczucia. Obecnie więc można powiedzieć, że Ru służy za laleczkę, maskotkę Faia, która jeśli trzeba potrafi zażarcie bronić swego pana. Bronić i przed tymi, którzy chcą go zabić, i przed tymi, którzy nieostrożnie wchodzą mu do łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fai
Admin
avatar

Liczba postów : 90
Join date : 14/12/2012
Age : 27

PisanieTemat: Re: Ru Jin-Fu   Pią Gru 14, 2012 10:53 pm

Akcept.

_________________
And when I grasped for life,
I always killed the things for which I yearned...
I wish to be a flame and reduce to ashes,
But I have never burned!
I long to fly in total freedom
And yet these chains keep dragging me down;
I want to be an angel or the devil himself,
But I am nothing, but a creature longing for things I can’t have...

***

[You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.] [You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
 
Ru Jin-Fu
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Katekyo Hitman Reborn! :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: